8/20/2011

sobota

naleśniki z serem podane z jogurtem naturalnym, truskawkami, bananem i czekoladą; zielona herbata
cheese blintzes served with natural yoghurt, strawberries, banana and chocolate; green tea

25 komentarzy:

  1. Mmmmm...klasyka! Love;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne są. *-*
    a tak nawiasem, chciałabym się zapytać jak wrzucasz przepis żeby był on schowany i pojawiał się przy kliknięciu na link? bardzo mi zależy na tym a na html się ledwo znam x3.

    OdpowiedzUsuń
  3. Królewskie śniadanie. Pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam! Po takim śniadaniu dzień musi być udany :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie proste a takie pyszne i apetyczne;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się wpraszam na śniadanie, nie przyjmuje odmowy (;

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz jakis specjalny przepis na ciasto naleśnikowe? Bo wyglądają obłędnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż się uśmiechnęłam na widok Twoich naleśników! Gdybym ja umiała tak ładnie prezentować swoje potrawy...

    OdpowiedzUsuń
  9. klasycznie, prosto, wybornie ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. I znowu nie dość, że pięknie wyglądają to jeszcze mmm...pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG, your photos makes me hungry everytime I visit your blog! I love it :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam zdjecia, uwielbiam forme podania przysmakow... uwielbiam wszystko <3


    www.hellomaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale wyglądają... Alez mi niespodzianka. ;) Twoje śniadania zawsze przypominają mi małą ucztę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje dzisiejsze naleśniczki nawet nie dorastają do pięt twoim :D:D

    OdpowiedzUsuń
  15. nawet zywczajne naleśniki potrafisz zaczarować!:) wyglądają obłędnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam naleśniki z serem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglądają zachwycająco:)
    http://swiat-kuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. sama już nie wiem czy bardziej zachwycają mnie Twoje propozycje śniadaniowe czy ich zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie eleganckie naleśniki nie mogły źle smakować :). Lubię połączenie banana z truskawką.

    OdpowiedzUsuń
  20. muszą być pyszne... cudowne zdjęcia ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. zamawiam takie do łóżka! *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Mleko bananowe to nic innego jak ten napój mleczny z mullera :) tylko kupiłam z innej firmy, bo dali mniej procentowe mleko :D Raz miałam zwykłe łaciate ale mały kartonik (250ml), też dobre :] Raz na jakiś czas lubię sobie zamienić mleko na takie niezdrowe smakowe :D Jeszcze mi trochę zostało to wymieszam sobie z twoim puddingiem lnianym :):)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo dziękuję. znacznie ułatwiło mi to życie :D
    pozdrawiam i czekam na kolejne śniadanka. <3

    OdpowiedzUsuń