9/20/2011

wtorek

naleśniki gryczane z puree z dyni i twarożkiem podane z miodem i bakaliami, karmelowy rooibos
buckwheat crepes with pumpkin puree and quark served with honey and nuts; caramel rooibos tea

22 komentarze:

  1. matko! jakie to piękne i smaczne:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda po prostu pięknie! I na pewno równie dobrze smakuje... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy20/9/11 11:15

    Ostatnio przechodzisz sama siebie, zdolniacho... :)
    -Majcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory jeszcze takie wiosenne (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy20/9/11 11:42

    Mam pytanie co to roobios ?

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam. ! gryczane są pyszne :] Do naleśników bezjajecznych dodaję po prostu tylko mąkę, mleko, substancję słodzącą i proszek do pieczenia . trzeba uważać bo są bardzo delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że też posmakowałaś dyniowo-gryczanego połączenia. Pyszne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Anonimowy Rooibos to rodzaj herbaty. Zapraszam tutaj: klik. :)

    Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mniam mniam!
    Pyszność:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie <3 Widzę, że narobiłam Ci smaka na crepy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie wyglądają. Z jakich proporcji zrobiłaś te trzy naleśniczki? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, ostatnio dynia ciągle chodzi mi po głowie, z twarożkiem i miodem w gryczanym naleśniku musi smakować wybornie :) Bardzo lubię wszelkiego rodzaju herbaty, ale akurat rooibos nie darzę sympatią!

    OdpowiedzUsuń
  13. kusicie tą dynią, aj kusicie! chyba w końcu jej się nie oprę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham gryczane naleśniczki ahhh! zrobię na weekend, bo mi smaka narobiłaś x) jeszcze miodek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gryczany smak wspaniale pasuje do orzeszków i jesiennej aury :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O Mamuniu! Takie śniadanko poproszę na jutro! ;3

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie wyglądają :) Nigdy nie jadłam dyni. Trzeba będzie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam dzisiaj naleśniki z dynią i twarożkiem na kolację :) pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  19. O, dziś i u Ciebie naleśniki z dynią. Na pewno były przepyszne. :D Ja dynię jem już od dwóch dni prawie na każdy posiłek, haha. No ale wielka gadzina jest, to trzeba sobie jakoś z nią radzić. xD Za to jaka dobra. :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, widzę, że mój pomysł się przyjął ^^ Miło widzieć, że innym też smakuje :) Tylko oczywiście Tobie dużo ładniejsze wyszły ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że nie mam mąki gryczanej... Naleśniki wyglądają pysznie:-).

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie śliczności na talerzu, że aż miło patrzeć!:)

    OdpowiedzUsuń