9/09/2011

czwartek

jogurt brzoskwiniowy z pokruszonym batonikiem sojowym; marakuja; kawa z mlekiem
peach yogurt with crushed soy bar with amaranth; passionfruit; coffee with milk

11 komentarzy:

  1. Śliczne, mini śniadanko :)Ale mi ochotę narobiłaś na marakuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam marakui. Taki jogurt musi smakować świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pychotka w wersji mini. Ni pamiętam, kiedy ostatni raz jadłam marakuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nawet nigdy nie widziałam marakui w sklepach w mojej okolicy. Chętnie bym spróbowała. ;) A kubeczek po Nutelli, prawda? Kiedyś je zbierałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie udało mi się na marakuję trafić, ciekawe jak smakuje. Fajny kubeczek, jak zawsze zestaw bardzo zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ten cudaczek na szklance dokąd się tak spieszy? By go zjeść :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. mlask, mlask, ale dobre (:
    a ta szklaneczki z nutelli? ;> mam podobne w domu ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. gdzie znalazłaś podłużne marajkuje?!
    śniadanie jak zawsze na medal :)
    Yummy & Tasty

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja marakui jeszcze nie jadłam. Smaczne to? ;)) Bo wygląda bosko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja ostatnio pomyślałam, że nie wiem tak dokładnie jak smakuje marakuja (miesza mi się w pamięci smak kilku egzotycznych owoców), bardzo ciekawe śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam marakui, ciekawe jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń