9/23/2011

piątek

pudding z chleba wieloziarnistego z jabłkami i malinami; mleko
wholewheat bread pudding with apples and raspberries; milk


PUDDING CHLEBOWY Z JABŁKAMI I MALINAMI (1 porcja)
Składniki:
2-3 kromki chleba (u mnie pełnoziarnisty rustykalny)
1 jajko
1 łyżka miodu
1/3 szklanki mleka ( u mnie waniliowe)
ekstrakt waniliowy
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 jabłka
garść malin
masło do nasmarowania foremki

Przygotowanie: 1. Kroimy chleb na paski, jabłko na łódeczki;
2. Jajko mieszamy z mlekiem, miodem i przyprawami;
3. Natłuszczamy foremkę do zapiekania (można użyć też niewielki garnek);
4. Układamy na dnie chleb, na nim jabłko, ponownie chlebek (stercząco), pomiędzy kromki wkładamy maliny i zalewamy całość płynną mieszaniną;
5. Odstawiamy na ok. 15 minut (czas od czas "dopychając" wystające części chleba do środka, aby wchłonęły trochę mieszaniny);
6. Robimy kąpiel wodną, czyli: umieszczamy foremkę w większym naczyniu, napełniamy większe do ok. 2,5 cm wysokości wodą, wstawiamy całość do nagrzanego piekarnika;
7. Zapiekamy ok. 20-25 minut w temp. 180*C. Podajmy ciepłe. Smacznego!

20 komentarzy:

  1. Anonimowy23/9/11 09:22

    cudo!*-* pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda niezwykle apetycznie ;) Uwielbiam wszelkie puddingi, a podany w takiej kokilce wygląda przeuroczo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak pudding jest pyszny. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pudding zapatruję się już od dawna, ale muszę sobie kupić takie małe naczynie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. o, i Ty skusiłaś się na chlebowy pudding z jabłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam chlebowe puddingi. Świetnie wygląda :D
    ps. Dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio widzę dużo takich puddingów na blogach. nic dziwnego, bo jest pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, widzę, że uległaś tej ostatniej fali puddingów. Efektem jest zapieczona miseczka, której zawartość godna jest przełykania śliny ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robiłam z samymi malinami jak dotąd. :) A kombinacja jabłek i malin tez musi być przepyszna. I jak zwykle przeurocze zdjęcie! :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chciałam dziś na śniadanko zjeść taki pudding, ale przeraziła mnie myśl, że musiałabym czekać na niego 40 minut. ;DD
    Niemniej jednak się na niego skuszę ;D
    Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny pudding chlebowy jaki widzę i coraz bardziej zaskakują mnie połączenia :) Nigdy nie jadłam takowego, ale wygląda bajecznie. Chyba kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy ostatnio kuszą tymi puddingami :D. Wygląda przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego puddingu jeszcze nie jadłam (:

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna odsłona chlebowego puddingu - kusisz, oj kusisz. <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Thank you so much for your sweet comment on my blog today! I'm very new to being a "food"-blogger and I find so much inspiration visiting your blog. Have a wonderful weekend, hugs from Anette :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nie jadlam puddingu chlebowego, ale chyba sie skuszę, bo ostatnio spotykam go coraz częściej.
    Pani pudding wygląda olśniewająco pieknie i smakowicie.
    PS. cudna brytfanna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam .! takie puddingi są świetne . z malinami jeszcze nie robiłam, a więc czekam na przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nigdy nie miałam okazji jeść czegoś takiego, jednak te blogi człowiekowi horyzont poszerzają. Niebawem będę robić próby, nie wiem, czy te pierwsze będą się nadawały do pakazania, ale do zjedzenia na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy24/9/11 10:02

    A można bez kąpieli wodnej piec? czyli tradycyjnie wstawić do piekarnika i tyle?;] wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy Ty masz czas na zrobienie takich pyszności? Chylę czoła nad takimi śniadaniami :)

    OdpowiedzUsuń